Usunięcie zęba nie zawsze wymaga założenia szwów. W wielu przypadkach rana goi się samoistnie i nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia. Są jednak sytuacje, w których szycie dziąsła po ekstrakcji jest potrzebne, ponieważ zmniejsza ryzyko powikłań, ułatwia zamknięcie rany i pomaga w spokojniejszym przebiegu gojenia.
Spis treści
Kiedy po ekstrakcji zęba trzeba założyć szwy?
Dentysta decyduje się na założenie szwów najczęściej, gdy usunięcie zęba było trudne, trwało dłużej niż standardowy zabieg albo wymagało nacięcia dziąsła. Dotyczy to zwłaszcza ósemek zatrzymanych, zębów złamanych przy korzeniu oraz przypadków, w których trzeba było odsłonić kość lub podzielić ząb na części. Szwy mogą też zostać założone, jeśli rana jest rozległa, brzegi dziąsła się rozchodzą albo lekarz chce lepiej ustabilizować skrzep.
Jednak brak szwów nie jest niczym niepokojącym. Po prostym usunięciu zęba, gdy rana ma niewielki rozmiar i dobrze się obkurcza, stomatolog może pozostawić ją bez szycia. Spotyka się to przy ekstrakcji pojedynczego zęba z prostym korzeniem. Najważniejsze jest to, czy miejsce po zabiegu ma warunki do prawidłowego gojenia.
Dlaczego skrzep i zamknięcie rany mają duże znaczenie?
Skrzep ma duże znaczenie po usunięciu zęba. Chroni kość i nerwy, a jednocześnie tworzy naturalne warunki do odbudowy tkanek. Jeśli rana pozostaje szeroko otwarta, łatwiej o jego uszkodzenie. Szycie pomaga więc utrzymać tkanki we właściwej pozycji, ogranicza krwawienie i może zmniejszyć ryzyko wystąpienia suchego zębodołu.
Natomiast założenie szwów odbywa się od razu po ekstrakcji. Pacjent pozostaje pod wpływem znieczulenia, więc nie odczuwa bólu, a jedynie niewielki ucisk. Dentysta dobiera rodzaj nici do sytuacji. Czasami stosuje szwy rozpuszczalne, które znikają samoistnie po kilku dniach. W innych przypadkach zakłada szwy nierozpuszczalne, które trzeba usunąć podczas wizyty kontrolnej, po około 7-10 dniach.
Jak goi się dziąsło po szyciu i co powinno zwrócić uwagę?
Gojenie dziąsła po usunięciu zęba i założeniu szwów przebiega etapami. W pierwszej dobie może pojawić się sączenie krwi, obrzęk i tkliwość. Przez kolejne dni rana stopniowo się zamyka, a dyskomfort powinien słabnąć. Pełna odbudowa tkanek miękkich trwa kilkanaście dni, natomiast kość regeneruje się znacznie dłużej, nawet przez kilka tygodni lub miesięcy. W tym czasie pacjent może zauważyć delikatne ciągnięcie w okolicy szwów, lekki biały nalot na ranie albo ograniczone otwieranie ust.
Niepokoić powinien silny, pulsujący ból, który zamiast ustępować, nasila się po kilku dniach. Sygnałem alarmowym jest też ropna wydzielina, gorączka lub nasilający się obrzęk twarzy.
Po zabiegu warto przestrzegać zaleceń. Przez pierwsze godziny nie wolno płukać ust, pić przez słomkę ani jeść gorących potraw. Należy zrezygnować z intensywnego wysiłku i palenia papierosów. Podczas higieny jamy ustnej, okolice rany trzeba czyścić ostrożnie. Jeśli ból narasta, pojawia się nieprzyjemny zapach, gorączka albo silny obrzęk, należy skontaktować się z dentystą.
